pracawawa.pl
Twoje oferty pracy z Warszawy
 
.:  Strona główna .:  Dodaj ofertę .:  Załóż konto .:  Regulamin .:  Reklama .:  Kontakt
 

Szukaj oferty pracy.

 
Stanowisko:Lupa
np.: cieśla, murarz, opiekunka.
 




Niewdzięczna praca na kasie


W latach 80tych, kiedy rządził komunizm sprzedawca w sklepie miał władzę nad klientem. Obowiązywały kartki, sklepowe półki świeciły pustkami, więc ekspedientka mogła z wyższością patrzeć na klienta.

W sklepie mięsnym sprzedawca mógł decydować, który kawałek mięsa da klientowi, klient nie miał w zasadzie nic do gadania- albo weźmie albo wyjdzie z pustymi rękami.

Obecnie, gdy hipermarkety znajdują się w praktycznie każdym mieście  ten stan rzeczy całkowicie się odmienił. Hasło” Klient nasz Pan” nie jest już tylko samym pustym hasłem, ale rzeczywistością.

Praca kasjerki w hipermarkecie to naprawdę nie łatwe i napewno nie przyjemne zajęcie. Nie dość, że często pracownice szykanowane są przez kierowników (np. poniżanie lub uniemożliwienie zamknięcia kasy w przypadku, gdy kasjerka musi skorzystać z toalety), do tego doszli jeszcze klienci, którzy mając świadomość, że hipermarkety walczą o klientów kusząc różnymi promocjami czy programami lojalnościowymi, pokazują swoją wyższość nad kasjerkami wyładowując na nich swoje niezadowolenie, czasami wcale nie wynikające z dokonanych zakupów w sklepie.

Poniżają, krzyczą, wyzywają ot tak, bo mieli w pracy zły dzień i przecież muszą się na kimś wyładować.

Druga grupa klientów, to ta która sama jest sobie winna popełniając błędy przy wyborze produktu, np. klient weźmie towar z innej półki o podobnych właściwościach ale i wyższej cenie, a gdy kasjerka „przeskanuje kod”, to zaczyna krzyczeć że na półce była inna cena i zaczyna ją wyzywać od złodziejek lub co gorsza od „k...” - przykładów może być mnóstwo, a wniosek jest taki, że oskarża się niewinnego pracownika o oszustwo.

Kasjerki niestety, pomimo słownych ataków ze strony klientów, muszą zachować spokój, nie mogą awanturować się z klientem, muszą go wysłuchać, a najlepiej przeprosić i nadal się uśmiechać. Jeśli któraś spróbuje podnieść głos na klienta, ten od razu straszy, że wezwie kierownika i doprowadzi do tego, że zostanie zwolniona, bo widocznie na pracy jej nie zależy.

Niestety osobom robiącym zakupy w hipermarkecie wydaje się, że skoro zostawiają tam pieniądze to mają przyzwolenie na takie zachowanie! Przez kupujących pracownice czują się jak ludzie gorszej kategorii, a powinniśmy pamiętać, że wszyscy jesteśmy równi i każdemu człowiekowi należy się szacunek.

O dziwo sytuacja sprzedawczyń jest inna w supermarketach niż w małych osiedlowych sklepikach. Robiąc zakupy w małym sklepie, zazwyczaj ekspedientki znają kupujących i na odwrót, nie ma mowy wówczas o jakimkolwiek poniżaniu sprzedawczyni, bo przecież lubimy robić zakupy u „Pani Marysi”....., w hipermarketach natomiast jest duży tłum, dużo kasjerek, a jeszcze więcej klientów, każdy jest anonimowy, więc nietety łatwiej jest kogoś obrazić bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji.



wyświetleń: 839

zamieszczono: 2010-08-06 13:57:00

Autor: Katarzyna Talaga

Internet w Mikołowie | Oferty Pracy | Projektowanie Tworzenie Stron Internetowych | Sieci Internetowe | Mikołów Internet | Sklepy Internetowe | Sklep Internetowy | Najnowsze informacje | Praca Katowice | Praca Kraków | Praca Poznań | Praca Wrocław